Czy jest coś, co możesz naprawić?

Poczucie winy bywa związane z konkretnym zachowaniem. Kogoś zraniliśmy, nie dotrzymaliśmy umowy, zapomnieliśmy o ważnej sprawie. Wtedy można zastanowić się nad przeprosinami albo naprawieniem szkody.

Trudniej, kiedy żadne działanie nie kończy obwiniania siebie. Przepraszasz, słyszysz, że wszystko jest w porządku, a mimo to nadal analizujesz sytuację. Albo czujesz się odpowiedzialny już za to, że bliska osoba jest niezadowolona.

Samo poczucie winy, nawet bardzo silne, nie mówi jeszcze, jaki był Twój udział w zdarzeniu. Na spotkaniu możemy wrócić do faktów: co się stało, na co miałeś wpływ i czego oczekujesz od siebie teraz, kiedy znasz już skutki.

„Zrobiłam coś źle” czy „jestem złą osobą”?

Między tymi zdaniami jest duża różnica. Pierwsze pozwala mówić o zachowaniu. Przy drugim trudno dostrzec cokolwiek poza własną winą. Jeden błąd zaczyna przypominać wszystkie wcześniejsze, a uspokojenie przestaje docierać.

Takie myślenie może wiązać się z surowymi wymaganiami wobec siebie albo lękiem przed utratą bliskości. Czasem ktoś od dawna czuje, że musi dbać o nastrój wszystkich wokół. Nie chcę jednak zgadywać, skąd bierze się to u Ciebie. Potrzebuję usłyszeć Twoją historię.

Nadmierne poczucie winy może też towarzyszyć depresji. Jeżeli dołącza do niego obniżony nastrój, utrata zainteresowań, problemy ze snem lub brak energii, opowiedz o tym specjaliście. Samo obwinianie siebie nie wystarcza do postawienia diagnozy.

Z czym przyjść do psychoterapeuty?

Możesz zacząć od ostatniej sytuacji, która nie daje Ci spokoju. Bez notatek i bez rozstrzygania wcześniej, czy masz rację. Zapytam, co się wydarzyło i co od tamtej pory myślisz o sobie.

Chciałabym też wiedzieć, jak wpływa to na Twój dzień. Czy trudno się skupić? Czy wycofujesz się ze spotkań? Czy zgadzasz się na prośby, choć nie masz już siły, bo odmowa oznaczałaby kolejne godziny wyrzutów sumienia?

Jeśli rozpoznajesz u siebie taki sposób przeżywania, możesz szukać pomocy już teraz. Nie trzeba czekać, aż zabraknie siły na codzienne obowiązki. Pierwsza konsultacja służy również temu, żeby zrozumieć, co się dzieje. O dostępny termin możesz zapytać tutaj.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji.

Źródła i dalsza lektura