Miejsce, w którym nie trzeba ściszać głosu

Najważniejsza jest prywatność. Trudno opowiadać o swoich przeżyciach, kiedy obawiasz się, że słyszy Cię z sąsiedniego pokoju. Zamknięte drzwi i uzgodnienie z domownikami, że przez czas spotkania potrzebujesz spokoju, zwykle znaczą więcej niż idealne tło w kamerze.

Usiądź wygodnie, przygotuj wodę, jeśli chcesz, załóż słuchawki. Tło w kamerze może być zupełnie zwyczajne. Potrzebujemy warunków do rozmowy, nie idealnie urządzonego pokoju.

Do połączenia wystarczy komputer, tablet lub telefon z kamerą, mikrofonem i dostępem do internetu. Przed pierwszą wizytą warto sprawdzić dźwięk oraz ustawić urządzenie tak, żeby nie trzeba było przez całą sesję trzymać go w ręce.

Czy warto zapisać, o czym chcę porozmawiać?

Jeśli boisz się, że o czymś zapomnisz, napisz kilka haseł. Mogą dotyczyć tego, co ostatnio jest najtrudniejsze, od kiedy to trwa albo co chciałoby się zmienić. Nie musisz przygotowywać opisu całego problemu.

W trakcie spotkania możesz zacząć od czegoś, czego nie ma na kartce. Tak się zdarza: dzień przynosi nową sytuację albo dopiero przy rozmowie okazuje się, co najbardziej Cię porusza. Do pozostałych punktów możemy wrócić później.

A jeśli tuż przed wizytą zmienię zdanie?

Bywa, że tuż przed wizytą przychodzi spokojniejszy dzień i myśl: „Może jednak przesadzam?”. Kiedy indziej napięcie jest tak duże, że trudno wyobrazić sobie rozmowę. Możesz powiedzieć mi, jak jest właśnie dzisiaj, i opowiedzieć o tym, jak było wcześniej.

Może też pojawić się chęć, żeby dobrze wypaść: mówić rozsądnie, nie płakać, nie zajmować czasu drobiazgami. Jeśli tak się czujesz, powiedz mi o tym. Chciałabym usłyszeć również to, co trudno ułożyć w ładną wypowiedź.

Skontaktuj się ze mną: kontakt@ewaferenc.pl, tel. 609 666 697

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji.