Kiedy do cierpienia dołącza oskarżanie siebie

Wyobraź sobie osobę, która od kilku miesięcy opiekuje się chorym rodzicem. Mało śpi, rezygnuje z odpoczynku, coraz częściej płacze. Jeśli interpretuje to wyłącznie jako brak cierpliwości lub zaufania Bogu, może próbować jeszcze bardziej się mobilizować. Jej rzeczywiste obciążenie pozostaje wtedy niezauważone.

Podobnie bywa z lękiem. Myśl „nie powinnam się bać, skoro wierzę” może sprawiać, że człowiek zaczyna wstydzić się własnych emocji i ukrywać je przed bliskimi. Na konsultacji warto oddzielić to, co przeżywasz, od oceny, którą sobie za to wystawiasz. O czym innym mówi zdanie „jestem wyczerpana”, a o czym innym „jestem słaba, bo nie wytrzymuję”.

Nie zakładam przy tym, że źródłem trudności jest religia. Chcę zrozumieć, jakie znaczenie ma dla Ciebie wiara: co daje oparcie, a co leży u podłoża napięcia, samotności lub poczucia winy.

Kryzys duchowy i trudności psychiczne mogą się nakładać

Pytania o sens cierpienia, utratę zaufania czy poczucie oddalenia od Boga mogą należeć do doświadczenia duchowego. Mogą też pojawiać się w czasie depresji, silnego stresu lub przeżywania straty.

Znaczenie ma szerszy obraz: od kiedy zmieniło się samopoczucie, jak wygląda sen, czy masz energię do codziennych czynności i czy nadal odczuwasz zainteresowanie tym, co wcześniej było ważne. Rozmowa z psychoterapeutą pozwala przyjrzeć się tym obszarom bez sprowadzania całego doświadczenia do jednego wyjaśnienia.

Jak psychoterapia może pomóc osobie wierzącej?

Rozmowa terapeutyczna może pomóc rozpoznać, co nasila cierpienie i jak próbujesz sobie z nim radzić. Być może trudno Ci prosić o pomoc, wyrażać złość albo przyznać, że pewne obowiązki przekraczają Twoje możliwości. Możemy rozmawiać również o relacjach, stracie czy wymaganiach wobec siebie.

Jeżeli ważna jest dla Ciebie wiara, uwzględniamy ją jako część Twojego życia. Nie oceniam jakości modlitwy i nie rozstrzygam spraw sumienia. Każda z tych form pomocy ma swój zakres.

Na przykład przy zdaniu „powinnam wybaczyć” chciałabym zrozumieć zarówno Twoje wartości, jak i to, co się wydarzyło. Czy krzywda nadal trwa? Jakie emocje wywołuje? Czy możesz zadbać o bezpieczeństwo? Samo przekonanie o wartości przebaczenia nie wyjaśnia jeszcze, czego potrzebujesz po bolesnym doświadczeniu.

Kiedy zgłosić się po pomoc?

Konsultacja jest wskazana, gdy objawy utrzymują się, nasilają lub utrudniają sen, pracę, relacje i troskę o siebie. Obniżony nastrój lub utrata zainteresowań obecne przez większość dnia, niemal codziennie przez co najmniej dwa tygodnie, wymagają uwagi specjalisty. Taki czas trwania jest jednym z elementów oceny depresji, a nie samodzielnym testem diagnostycznym.

Przy silnym cierpieniu warto szukać pomocy wcześniej. W zależności od obrazu trudności potrzebna może być psychoterapia, konsultacja lekarska lub leczenie psychiatryczne. Wybór pomocy powinien wynikać z oceny stanu zdrowia. Jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, potrzebna jest pilna pomoc; w bezpośrednim zagrożeniu życia zadzwoń pod 112.

Z czym można przyjść na pierwsze spotkanie?

Możesz opowiedzieć, co zmieniło się w Twoim życiu i co najbardziej Cię niepokoi. Możesz powiedzieć o swoich obawach przed samą terapią: na przykład, że boisz się, że ktoś nie zrozumie Twoich wartości albo potraktuje wiarę jako problem.

O moim podejściu przeczytasz na stronie psychoterapii chrześcijańskiej online. Jeśli chcesz porozmawiać o swojej sytuacji, zapytaj o termin konsultacji. W wiadomości wystarczy krótka informacja, że szukasz wsparcia.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji.

Źródła i dalsza lektura